Okładki serii eXst eXiste

eXeX od kuchni, czyli chciałbym napomknąć o okładkach trylogii. Pierwszą z nich kojarzy już chyba większość osób, która z Krwawym umysłem, miała styczność na moich profilach na portalach społecznościowych, czy bezpośrednio na ekranie mojego komputera.  Wszystkie zdjęcia, które przygotowuję, zaledwie wykorzystując swoją twarz, mają pomóc oddać wizje, które pojawiały się i pojawiają w mojej głowie na potrzeby książek. Wprowadzają w atmosferę powieści, materializują byty, będące dla odbiorcy elementem tekstu. Oprócz pierwszej okładki, gotowa jest także okładka drugiej części, natomiast ostatnia książka, mająca w tej chwili kilka stron szkicu, okładkę ma tylko w wersji roboczej. Jest pomysł, realizacja, jak dotąd, nie jest zadowalająca. Pomysł jest jednak nieco szalony, ale czasu mam sporo. Przed trzecią częścią eXst eXiste chciałbym wydać zbiór opowiadań. Pracuję zawsze nad kilkoma projektami, bo życie inspiruje z każdej strony, a i wspomnienia należy eksploatować, zanim utoną w morzu nowych doświadczeń. Nie chciałbym interpretować zdjęcia Krwawego umysłu. Uczyniłem to w prologu. Przynajmniej starałem się nie zdradzać wszystkiego.  Napiszę, co nie pojawia się na stronach pierwszej części, że postać z okładki ma na imię Q. Przyda się to w przyszłości. Zapewniam.

Reklamy