Kim jest krwawy umysł?

W listopadzie 2007 roku napisałem pierwsze opowiadanie z serii, którą już wtedy nazwałem eXst eXiste.  Miało zaledwie osiem stron, nosiło tytuł „Sen-o-tobie”. Zatrzymałem z niego wiele haseł i scen, na bazie których zbudowałem m.in. „Krwawy umysł”, swoją najobszerniejszą dotąd pracę. eXst eXiste zrodziło się z angielskich seX eXistance, czyli seks-egzystencja. To jednak zaledwie jeden z problemów krwawego umysłu. Czym lub kim jest? Odpowiedź nie jest ani prosta, ani jednoznaczna.

Przede wszystkim, w myśl pierwowzoru, to choroba umysłowa, ale i ucieleśnienie jej pod postacią bladego chłopca z krwawą maską na oczach (przedstawiłem to na niejednym zdjęciu, przygotowanym z myślą o KU). Tyle, że chłopiec w książce został przedstawiony, jako złudzenie, postać z obrazu, mara nakłaniająca do złego, wprowadzająca niepokój – jest więc, wydawać by się mogło – efektem choroby. Czy tylko? To zjawisko nieco bardziej skomplikowane. Bywa, że mianem tym określam mordercę, tak zastępuję wtedy jego imię i nazwisko. Nie chcę jednak odbierać przyjemności z pełnego niespodzianek odkrywania motywu krwawego umysłu, który stał się dla mnie taki ważny.

Reklamy