ROZMOWA CZWARTA: CO WYŁANIA SIĘ Z MGŁY

ROZMOWA CZWARTA: CO WYŁANIA SIĘ Z MGŁY (podsumowanie części MGŁA, szczegóły rozdziału trzeciego)

ADRIAN: Rozdział trzeci kontynuuje historię Gregory’ego, samotnika, którym zająłem się w kilku miejscach książki dość szczegółowo. Pomysł na tę postać zrodził się już w 2008 roku, prawdopodobnie po lekturze Schulza. Chciałem mieć w swojej książce żywego manekina. Jednak sztuczność miała się ograniczyć do wyglądu, pewnych zachowań, przyjmowania określonych póz. Ponieważ wewnątrz miał być po prostu zagubiony. Zastanawia mnie, czy czytelnik, który dostaje przede wszystkim opakowanie, zagląda do środka.

TOMEK: Czy to, w jaki sposób Gregory się zachowuje, może mieć związek z jego dzieciństwem i tym, że wychowywał się bez matki, nie czuł bliskości i wsparcia, które każdy młody człowiek powinien mieć? Po to, aby pewniej wkraczać w dorosłe życie.

ADRIAN: Jego alienacja nasuwa pewne podejrzenia, jego nieprzystosowanie do bycia częścią społeczeństwa można łączyć z tragicznym dzieciństwem, brakiem matki. Z drugiej strony ma jednak wszystko, zapewnioną ochronę, wszelkie dobra materialne, co ciekawe – także pewien porządek. Gregory bardzo chce zrezygnować z wyobcowania. Widać to w zainteresowaniu się stowarzyszeniem eXst eXiste (kolejne rozdziały) i nabieraniu zaufania do Tristana Roance’a. Traktuję to jako drobne kroczki, wychodzenie do ludzi. Młodzi mają niekiedy z tym problem, są nieśmiali. Kontakty ich przerażają, tworzą wokół siebie mur, jednocześnie zajęci są sobą, np. zwracają na siebie uwagę różne sposoby. Stają się obiektem obserwacji – przyciągają lub odpychają. Dlaczego użyłem sformułowania drobne kroczki? Ponieważ jest to wyjście pozorne. To jak przejście z jednej klatki do drugiej – eXeX jest przecież niejawnym stowarzyszeniem. Poza tym wiedząc, czym Gregory się zajmuje, można się zastanowić, czy faktycznie jego alienacja jest szczera. Cały czas się odsłania i wystawia niejako. Nie jest obojętny na świat, świat go przerasta i przeraża jednocześnie, ale jest jego uważnym obserwatorem. Widać to w scenie, w której ogląda wiadomości (s.39-40).

TOMEK: Idźmy dalej, do retrospekcji Tristana. Nie mógł znaleźć sobie zajęcia, źle się z tym czuł, mówił, że nie ma przyjaciół. Spędzał więc wolny czas sam, ze znudzenia więcej sypiał. Mgła, którą opisuje jest dla mnie synonimem czegoś niewiadomego, tajemniczego, budzącego strach, niepokój. Co może oznaczać dostrzeżony w śnie blask, ledwie w mgle widoczny? Myślę, że twoje konstrukcje snów odzwierciedlają nastrój, stan psychiczny bohatera, mogą mieć związek z ważnymi wydarzeniami, bądź tym, o czym się myśli przed zaśnięciem. Sny bywają zaskakujące, nierealne. Czasem można mieć nad nimi kontrolę i wtedy poczuć się pewniej, spać spokojniej. Jednak nie zawsze…

ADRIAN: Tak, podobnym do Yarda samotnikiem był Tristan do 1996 roku. To istotne, ponieważ Gregory’ego widzimy w 1999 roku, natomiast wspomnienia Tristana dotyczą wydarzeń sprzed kilku lat, zanim znalazł się w eXeX i wkrótce po przyjęciu. W retrospekcjach można niekiedy się pogubić. Pokazałem najważniejszy moment w życiu Tristana, ponieważ podobny nastąpi u Gregory’ego. Na stronie 41. pojawia się wstęp (2010) do snu, który powstał znacznie wcześniej (2008). Stanowi pewien komentarz do tego, jaką pustkę czuł bohater. Sen ma odmienić jego życie, ma go nakłonić do pisania. Tristan obiecuje, że opowie o nim więcej (s.43). W zasadzie jest on niezwykle ważny dla zrozumienia Krwawego umysłu oraz powstającej kontynuacji – Imienia Kruka. Zrezygnowałem z rozwinięcia tego zagadnienia celowo. Niedopowiedzenia zmuszają do myślenia, uruchomienia wyobraźni. Pozwalają czytelnikowi stać się współautorem. To niezwykłe, jeśli ktoś całkiem mi obcy rozmyśla o danej scenie, interpretuje ją inaczej ode mnie… Być może lepiej. Warto mieć świadomość, że gotowe dzieło zamyka pewien okres w życiu autora. Okres, w którym powstawało. Dodam, że fragment zaczynający się słowami: „Gęsta mgła…” długo funkcjonował jako rozdział pierwszy, otwierający. Z rozdziałem pierwszym miałem zawsze kłopot. Mam sześciu ważnych bohaterów. Warto po każdym rozdziale zastanowić się, czego dowiadujemy się o danej postaci. Ten sen napisałem pierwotnie do innego utworu (w 2004 roku, mając trzynaście lat), zostawiłem go sobie na pamiątkę (uśmiech). Ten blask, który zwrócił twoją uwagę, musi pozostać na tę chwilę tajemnicą, ponieważ jest on tematem części drugiej. Coś się wyłania, niestety nic dobrego.

TOMEK: Zaczyna się zatem (1996) nowy etap w życiu Tristana, nagła zmiana, dostaje to na co czekał bardzo długo, nie spodziewał się, ile świat ma mu do zaoferowania i jest nieszczęśliwy. Musi się ukrywać dla świętego spokoju. Kolejny dzikus. Tyle, że z czasem się oswoi (aż za bardzo!). Oliwer, pomagając Tristanowi i zapewniając mu spokojniejsze życie, zaskarbia sobie jego względy i wdzięczność. Podsyca w nim chęć sławy i władzy, zdając sobie sprawę z tego, że ta znajomość będzie korzystna dla obu stron. Pytanie dla kogo bardziej i czy jest to pewnego rodzaju wyrachowanie?

ADRIAN: Myślę, że Oliwer, choć młody, jest bardzo wyraźnym ucieleśnieniem władzy absolutnej. Fakt, nie radzi sobie ze wszystkim, upadek wisi w powietrzu. Nie nazwałbym tego pomaganiem Tristanowi, to wpędzenie w klatkę. Stworzenie pozorów bezpieczeństwa. Ta przyjaźń jest toksyczna, w rozdziale czwartym Tristan bez powodu kpi z życia erotycznego Oliwera. Bohaterowie szybko zapominają o przyjaźni, jeśli nie są traktowani jak bóstwa – każdy z nich chce być ważniejszy od drugiego. W wywiadzie, który Tristan udzielił na początku swojej pisarskiej kariery podaje, że za jego sukcesem stoi powieść A house without an addresse, jeden z rozdziałów Krwawego umysłu nosi tytuł Dom bez adresu. To także tytuł mojej pierwszej narracji dla najbliższych, pisanej w latach 2004-2007. A więc swego rodzaju dowcip. Jest w młodym autorze chęć osiągnięcia sukcesu. Jednak zderzając się z realiami, także rynku, szybko można dostać kubłem zimnej wody. Oprzytomnieć. Jeśli Krwawy umysł uznać, wedle moich intencji, za krytykę współczesności, materializmu i alienacji w szerszym znaczeniu, starania bohaterów, ich ambicje, ich sukcesy mogą ich tylko zgubić.

TOMEK: Wspominasz, że Krwawy umysł jest krytyką świata współczesnego, tego do czego zmierza, egoizmu ludzi, izolowania się jednostek od reszty społeczeństwa. Mógłbyś rozwinąć myśl o tym, że ich ambicje i osiągnięcia mogą być dla nich zgubne?

ADRIAN: Bohaterowie zakładają różne maski, są wykreowani, dostają to, czego pragną, ale podpisują pewien pakt. Kultura popularna, której stają się częścią to antychryst ich świata. Kusiciel, od którego ciężko się oderwać. Nie potrzebują znanych wartości, ułożą je sami. Zbudują świat na nowo, pod złotym logo eXst eXiste, w siedzibie, w której nikt im nie będzie przeszkadzał. Porządek zamyka się w Prawdach (księdze spisywanej odręcznie przez każdego z członków eXeX), przestrzegania ich pilnują Przewodnicy. Oliwer jest w tej historii Wielkim Bratem, widzącym wszystko, mającym pełną kontrolę. Pobrzmiewają tutaj powojenne utwory, takie jak Folwark zwierzęcy czy Rok 1984. Ceną bycia Wielkim Bratem jest odrzucenie rodziny, przyjaciół.

TOMEK: Mówisz o tym, że bohaterowie zakładają maski. Czy to dlatego, żeby ukryć przed światem i najbliższym otoczeniem swoje słabości? Uważam, że ten rozdział jest jednym z ważniejszych, przykuwa uwagę.

ADRIAN: Na pewno, Prawdy współtworzą jako trzecie już pokolenie eXeX. Tyle, że stają przed nowymi wyzwaniami i problemami. To najdłuższy rozdział. Widzimy w nim pierwszy list, który otrzymał Tristan od Oliwera, jego pierwszy pocałunek z nieznajomą w klubie R. Ten pocałunek jest pierwszym tekstem o zabarwieniu erotycznym, jaki napisałem mając szesnaście lat w 2007 roku. Wtedy jeszcze nie był częścią projektu eXst eXiste.

TOMEK: Chciałbym spytać o tę scenę, podekscytowanie Tristana, emocje. Stworzyłeś go mając 16 lat. Czy opisałeś w nim swoje pierwsze wrażenia związane z pocałunkiem?

ADRIAN: Tak. Wybieram ze swojego życia pewne wydarzenia, ale Krwawy umysł jest nimi poprzerastany jak ser pleśnią. Lubię to porównanie.

TOMEK: Ciekawie się to czyta. Skąd pomysł na dodanie takich scen w książce? Jak rozumiem, poznajemy dzięki nim głównych bohaterów, ich prywatne życie.

ADRIAN: Sfera intymna bohaterów jest bardzo ważna, ale czytelnicy są różni, jedni zobaczą (po prostu) perwersyjne sceny, dla innych będzie to element niezbędny do poznania bohaterów.  Tego, jak sobie z życiem radzą. Czym jest przyjemność? Czy jest trwała? Końcówka MGŁY to podkreśla –  w wierszyku (s.58), w którym doznania erotyczne nabierają pozaziemskiego charakteru. Wszechświat Krwawego umysłu to seks-egzystencja, co wyjaśniam także w Posłowiu. Po liryku mamy fragment narkotyczny (s.59). Można sobie wyobrazić, że Tristan tworzy wierszyk, pod wpływem używek, po czym przenosi się myślami nad jezioro Pray. Zatem koniec ma pozytywny wydźwięk – podpowiada, gdzie szukać spokoju – w naturze. I chyba tylko tam.

ROZMOWA PIĄTA: 23 lutego 2014 (o części BRAT, rozdziale czwartym i Baśni ich dzieciństwa)

ROZMOWY Z KRWAWYM UMYSŁEM 2013/2014 – pierwszy projekt promocyjny ukazujący etapy powstawania książki “Krwawy umysł” (2008-2013), pierwszej części trylogii eXst eXiste. Zainicjowany przez Autora, współtworzony z Przyjaciółmi. Udostępniony zostanie w trzynastu częściach na blogu serii od 30 listopada 2013. 

Reklamy