ROZMOWA PIĄTA: BAŚŃ ICH DZIECIŃSTWA

ROZMOWA PIĄTA: BAŚŃ ICH DZIECIŃSTWA (o rozdziale czwartym i Baśni ich dzieciństwa)

TOMEK: Cytat, który zdobi rozdział czwarty, przypomina mi słowa Edgara Allana Poego: „Sen to przedsionek, w którym czeka śmierć. Och, jakiż czuję do niej wstręt”.

ADRIAN: Interesujące porównanie. Po pierwsze pewne ślady w tekście mogą sugerować, że Oliwer i Hector to bliźniacy. Ten drugi jest jednak kilkanaście miesięcy młodszy.  Jestem zodiakalnym Bliźniakiem, dualizm i rozdwojenie są to pojęcia kluczowe do zrozumienia Krwawego umysłu (i Imienia Kruka – drugiej części eXeX). Korzystam z tego, co jest mi bliskie. Po lekturze części BRAT wiemy, co u m i e r a w bohaterach, czym to umieranie jest,  jak u s y p i a n e są pewne zachowania i uczucia, jak ginie przywiązanie.

TOMEK: Oliwer doskonale radzi sobie w życiu, niczym młody bóg pociągający za sznureczki. Dlaczego narrator kpi z jego życia erotycznego?

ADRIAN: Tristana Roance’a widzimy częściej pijanego i imprezującego w R, niż siedzącego przy maszynie, a jest w końcu pisarzem (licznie nagradzanym, jak wspomina). W czwartym rozdziale sprawia wrażenie, jakby był wyjątkowo zdenerwowany, jakby chciał się wyżyć na przyjacielu. Kpi sobie z grzeczności, pracowitości i poświęcenia Oliwera, ponieważ irytuje go przede wszystkim postanowienie o tym, że nie będzie Przewodnikiem Gregory’ego. Tristanowi potrzebne jest dojście do Villon Pray 13. Myślę, że najłatwiej było mu podjąć temat cielesności. Mógł się pochwalić tym, jakie ma powodzenie w klubie R: „Mam w pamięci jednak te kolory… wszystkie na moim ciele i wszystkie padające tylko na mnie (…). Od innych kolory zaledwie się odbijają”. Przypomina to nieco teledysk gwiazdy pop, która wchodzi do klubu i przyciąga wzrok wszystkich. Tristan ma specyficzne podejście do ludzi; jest dobrym obserwatorem, najlepszym w Krwawym umyśle. Nie znosi sprzeciwu.

TOMEK: Później, jakby przeprasza i przypomina, że Oliwer jest jego przyjacielem.

ADRIAN: Bywa, że nie potrafi się zdecydować czy Oliwer jest jego przyjacielem, czy może wrogiem; sam się nakręca. Złości się, gdy nie dostaje tego, co chce. Jest narratorem, chce być najważniejszy.

TOMEK: Czemu Tristana interesuje korespondencja Oliwera i jego brata?

ADRIAN: Tristan ma dostęp do biblioteczki Oliwera w ΔDQ, może przeglądać znajdujące się tam książki i dokumenty, zdjęcia i listy. Z pewnością przyjaciel opowiadał mu o swoim dzieciństwie, co tylko podsyciło chęć poznania szczegółów. Człowiek to ciekawskie stworzenie. Od małego zbierałem różne rzeczy  – komiksy, książki, albumy muzyczne. Miałem też sporą kolekcję pocztówek, wśród których jedna szczególnie zwróciła moją uwagę. Jej autor wypełnił tekstem całą przestrzeń małej, prostokątnej kartki. Pisał do brata. W pocztówkach niewiele może zaskoczyć. Najczęściej, w jak najkrótszej postaci, zapisujemy wspomnienia z wakacji, kolonii… Wyobraziłem sobie braci, którzy piszą, jak za sobą tęsknią, a na co dzień, nie potrafią żyć bez dokuczania sobie. Uroki dzieciństwa. To jednak sprawia, że do korespondencji wkrada się nienaturalność. Listy braci w Krwawym umyśle zmieniają się, ponieważ bohaterowie rezygnują z udawanej grzeczności, zaczynają sprawiać sobie przykrość.

TOMEK: Dobrze. Skąd pomysł na Baśń ich dzieciństwa? Znam kilka baśni, ta jest specyficzna. Baśń dla dorosłych. Wygląda jak tekst, który nie powstał z myślą o Krwawym umyśle… a jednak jakimś trafem się w nim znalazł.

ADRIAN: Kiedy pisałem Baśń ich dzieciństwa faktycznie nie myślałem o włączeniu jej do Krwawego umysłu. Powstała w 2013 roku i miała być genderowym dowcipem. W momencie, gdy BRAT był gotowy uznałem, że będzie dla niego odpowiednim komentarzem – pokręconym, szalonym, zabawnym, dającym do myślenia. Istotne są zadania, role, które podejmuje człowiek i  to, czy jest w stanie im sprostać, nawet jeśli wydają mu się absurdalne. Tę myśl można rozwinąć. Inspiracją dla Baśni… była scena z filmu Tima Burtona Beetlejuice (Sok z żuka), w której para przenosi się do zaświatów, zarządzanych twardą ręką przez uroczą staruszkę. Uwielbiam ten film za kolory, klimat, czarny humor i wyobraźnię reżysera.

TOMEK: Historia braci Micalich jest przykra, straszna. Zastanawiam się, co by było gdyby ich nie rozdzielono. Szkoda, że Tristan udostępnia tak niewiele, bo przyjemnie się to czyta. Można cofnąć się w czasie, poczuć zapach ciasta drożdżowego z truskawkami, burzy nad jeziorem…

ADRIAN: Zazdrość potrafi zniszczyć nawet długo pielęgnowane relacje. Przykre jest to, że każdy bohater miał wybór, jednak żaden nie przyłożył się do tego, by sprostać swym słabościom.

ROZMOWA SZÓSTA: 8 marca 2014 (o części BRAT, rozdziale piątym i szóstym)

ROZMOWY Z KRWAWYM UMYSŁEM 2013/2014 –  projekt promocyjny ukazujący etapy powstawania książki “Krwawy umysł” (2008-2013), pierwszej części trylogii eXst eXiste. Zainicjowany przez Autora, współtworzony z Przyjaciółmi. Udostępniony zostanie w trzynastu częściach na blogu serii i w Notesie Autora

Reklamy