ROZMOWA SZÓSTA: PAMIĘĆ I POŻĄDANIE

ROZMOWA SZÓSTA: PAMIĘĆ I POŻĄDANIE (o rozdziale piątym i szóstym)

ADRIAN: To pierwsza rozmowa, którą poprowadzi kobieta. Wszystkiego najlepszego, masz dziś święto i ładną pogodę w dodatku.

JAGODA: Dziękuję, kochany. Może zaczniemy od cytatu rozpoczynającego piąty rozdział Krwawego umysłu?

ADRIAN: Motto rozdziału piątego to fragment krótkiego, ale wyjątkowego utworu Adama Mickiewicza. Polały się łzy… dzieli życie wieszcza na trzy okresy. Celowo obciąłem ten utwór. Ominąłem słowo „durne”. Nie wydaje mi się, by któryś z moich bohaterów określił swoje zachowanie w ten sposób. To do nich niepodobne. Łzy są tutaj z powodu tęsknoty – za tym, co ulotne i nie wróci, a pozostało w pamięci.

JAGODA: Czy to z powodu tęsknoty Hector próbował popełnić samobójstwo?

ADRIAN: Ciężko znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego Hector chciał odebrać sobie życie, chociaż nie bez powodu przywołuję dość szczegółowo wspomnienia z dzieciństwa braci Micalich. Może wyjaśnię, jak to jest z czasem akcji. Czas właściwy to 1999 rok, choć w większości BRATA przeważają retrospekcje. Tristan pokazuje czytelnikowi fragmenty korespondencji, zagląda do pamiętnika Hectora. Chce pokazać, jak wyglądało życie Oliwera przed eXst eXiste i ΔDQ.

JAGODA: Właśnie, skoro wspominamy o pamiętniku muszę przyznać, że jest to fragment, przy którym nie mogłam przestać się czerwienić…

ADRIAN: Tak, Wspomnienie lata 1992 roku (strony 79-89) to tekst silnie erotyczny. Powstał pod koniec pracy nad Krwawym umysłem. Sam pomysł i pierwsze notatki pojawiły się dużo wcześniej.  Długo myślałem o tym, jak ma wyglądać. Postanowiłem, że młody chłopak będzie utrwalał swoje intymne zapiski w sposób otwarty i buńczuczny. Co sądzisz o tych wspomnieniach?

JAGODA: Byłam zaskoczona pikantnymi szczegółami, działały na wyobraźnię, trochę szokowały. Wyglądają na autobiograficzne. Autor Wspomnienia…, podzielonego na osiem części oznaczonych rzymskimi cyframi, zwrócił moją uwagę na to, jak kończył poszczególne części. Pisze na przykład: „Nie wiem dlaczego. Wiedziałem dobrze” (strona 81). Próbuje zapomnieć? Nagle zmienia zdanie. Młody chłopiec się tłumaczy, przyznaje się do czegoś. Na stronie 83 przeżywa kłótnię z dziewczyną. Jest w niej szalenie zakochany, choć to wszystko kręci się przede wszystkim wokół seksu.

ADRIAN: Nie tylko kobiety bywają uczuciowe, jednak w tej narracji perwersyjność dominuje. Pożądanie jest tego lata wyjątkowo upalne! Nic dziwnego, że bohaterowie bawią się głównie w nocy, zauważyłaś? Kiedy ziemia stygnie z emocji. Przez całe Wspomnienie… jest tak gęsto, jak później w Naszej Małej Złotej Piramidzie (strony 245-250). Chciałem pokazać, że seks jest dla nich bardzo ważny, ale uczucie jest równie silne i prawdziwe.

JAGODA: Hector momentami przypomina Gregory’ego…

ADRIAN: Przejmuje się wszystkim, wyobraź sobie jego strach… to, co zrobił. To aż się prosi o połączenie z listami braci (rozdział czwarty)! Hector wie, że Oliwerowi podoba się Audrey, mimo to ulega pokusie, czym przecina więź z bratem… jakby była fragmentem jego skóry, a to męczy go i zostawia blizny. Hector w kontakcie z Audrey jest łapczywy, to dla niego nowość, dziewczyna staje się dla niego przeżyciem, odkrywanym wszystkimi zmysłami.

JAGODA: Rewelacyjne jest to, jak piszesz, kiedy wspominasz przyjemne rzeczy, a mimo to wplatasz gdzieś pomiędzy tęsknotę, niepokój, uczucia negatywne, kłótnie…

ADRIAN: Niektórzy uważają, że pamiętamy tylko to, co było złe. Inni twierdzą całkiem na odwrót. Mnie potrzebny był pesymizm. Cokolwiek by się nie wydarzyło, jakkolwiek by im się nie podobało to sprawi ból, bo jest ulotne i nigdy nie wróci, nie powtórzy się w takiej postaci, w jakiej zostało zapamiętane.

JAGODA: Rozdział piąty kończą słowa „Musiałem sprawić mu wielki ból, bawiąc się w tamte wakacje wyśmienicie” (strona 89).

ADRIAN: Żaden z nich nie ustąpi. Mogą żałować swoich zachowań, ale nie przyznają się do tego nawet przed sobą. Choć Tristan zachwyca się ciepłymi barwami tamtego lata, następny rozdział rozpoczynają wymowne słowa (strona 90):

Wspomnienia Hectora sprawiły, że w głowie
miałem kolory lata. Pomarańcz i żółć
przelewały mi się przed oczami. Krwawy zachód słońca.
Wracałem do siebie, trzeźwiałem, budząc się
w ogrodzie zalanym deszczem, z twarzą w kałuży.
Grzmiało silnie i intensywnie. Ciemno, szaro, czarno…
…żyję.

JAGODA: Co możesz powiedzieć o ΔDQ? Coś mi to przypomina (śmiech).

ADRIAN: To siedziba Oliwera, z której sprawuje kontrolę nad światem i mój żart. To także pseudonim, który używam, zatem należy wymawiać to [adek]. Szybko zadecydowałem o tym, że tak nazwę jego biuro. Autor wie najwięcej o swoich bohaterach i świecie, który dla nich stwarza. Stąd miejsce, które jest jak serce tego fikcyjnego świata to ΔDQ. Inny zapis to ADQ, choć w opisach wielu księgarni internetowych jest ?DQ.

JAGODA: (śmiech) Ale to chyba niezamierzony zabieg. Porozmawiajmy o spotkaniu Oliwera z Inès. Z ich rozmowy można wywnioskować, że młodzieniec jest panem świata. Pisałeś w którejś z poprzednich rozmów o wyolbrzymianiu. Postać przypomina karykaturę.

ADRIAN: Oliwer pokazuje, ile znaczy w świecie, jak nim steruje, ale pozostaje człowiekiem, który powoli odkrywa, że nie radzi sobie ze wszystkim. W rozmowie z Tristanem na stronach 99-104 pokazuje, że nie podda się łatwo, nie odpuści. Bardzo w siebie wierzy…

JAGODA: „Ciepłe spotkanie rodzinne…” (strona 104) brzmi bardzo ironicznie.

ADRIAN: Tak, pokazuje też pewną powtarzalność sytuacji. Oliwer wykazuje wyjątkową niechęć do swojego ojca. Szanuje za to dziadka. Tutaj nie musimy się dłużej zatrzymywać. Czytelnik widzi, jak wyglądają relacje rodzinne bohaterów. W ostatniej części rozdziału szóstego mamy już rozmowę, w której Agamemnon wyraża swą niechęć do przyjmowania znanych twarzy. Dialog, jaki się wtedy nawiązuje wyprzedza nieco wydarzenia z ELITY. Jest to celowe, ponieważ przy sześciu głównych bohaterach zmusza do kontroli tego, co i o kim w danej chwili się czyta. Dziękuję za tę rozmowę!

JAGODA: Ja także dziękuję i życzę dalszych sukcesów. Niesamowicie się cieszę, że mogłam jako jedna z pierwszych osób przeczytać tę książkę. Nie spotkałam się jeszcze z taką lekturą i chciałabym ją szczerze polecić. Liczę na to, że jeszcze kiedyś zaprosisz mnie do którejś Rozmowy z krwawym umysłem.

ROZMOWA SIÓDMA: 22 marca 2014.

ROZMOWY Z KRWAWYM UMYSŁEM 2013/2014 –  projekt promocyjny ukazujący etapy powstawania książki Krwawy umysł (2008-2013), pierwszej części trylogii eXst eXiste. Zainicjowany przez Autora, współtworzony z Przyjaciółmi. Udostępniony zostanie w trzynastu częściach na blogu serii i w Notesie Autora.

Reklamy