ROZMOWA ÓSMA: OPIEKUN ROBACZYWYCH SNÓW

ROZMOWA ÓSMA: OPIEKUN ROBACZYWYCH SNÓW (o części KRUKI, rozdziały 10. i 11.)

ADRIAN: KRUKI (strony 165-185) pełne są skrajnych emocji. To dość krótki segment Krwawego umysłu. Ciekaw jestem, na co tym razem zwróciłeś uwagę?

TOMEK: Rozdział dziesiąty Ogarnięty żalem rozpoczynają dwie historie o umieraniu. W pierwszej o rannym, konającym żołnierzu, w drugiej o młodzieńcu umierającym z tęsknoty za ukochaną. To, co może łączyć obydwie historie to samotność, przywoływanie wspomnień, chęć zaznania spokoju i oczyszczenia własnego sumienia. Skąd wziął się pomysł na to opowiadanie i jaki ma związek z dalszymi wydarzeniami?

ADRIAN: Długo myślałem, co z tym zrobić. Tristan jako autor może opowiedzieć o wszystkim. Może zaskoczyć nas różnymi historiami. Te dwie funkcjonują jako refleksje z jego świata. Czytelnik powinien tropić jego myśli, ich kolejność, wybór i prezentację. To ważne, kiedy człowiek myśli o śmierci i jak to wygląda. Tym bardziej, jeśli chodzi o Tristana.

TOMEK: Tristan podczas spotkania z Oliwerem i Agamemnonem był niespokojny, narzekał na brak pomysłów i natchnienia przy pisaniu kolejnej książki, chciał jednak bardziej skupić się na stowarzyszeniu. Jaki miał w tym cel?

ADRIAN: Widać zdenerwowanie Tristana, chyba jest zrozpaczony, bo ma problemy ze skończeniem kolejnej książki (jest pisarzem – przyp. autora). Wcześniejszy fragment o kłótni członków eXst eXiste podsycił atmosferę. Bezradność. Dobrze zauważyłeś, że Tristan coś chce i jest to związane z willą Gregory’ego, strychem, obrazem. Ci, którzy będą po lekturze i wiedzą, co jest na obrazie, i co napisałem w Posłowiu, zastanowią się, jak mógł tego chcieć…

TOMEK: W rozdziale tym poznajemy także tytuły piosenek sławnego Daniela Rossera. Jego nazwisko (fr. rosser – grzmocić, wygrzmocić), jak i tytuły piosenek, mają podteksty erotyczne, tak myślę. Czy inspiracją do stworzenia tej postaci jest jakiś znany artysta? W pierwszej chwili pomyślałem o podobieństwie do Prince’a.

ADRIAN: Słabo znam jego dyskografię, nigdy mnie nie interesowała. Daniel pojawił się w tej książce bardzo późno, jako ostatni ze stworzonych bohaterów. Miał być tworem powstałym z moich zainteresowań kulturą popularną i masową, zatem może być tak samo Princem jak i Madonną. Może dlatego jest postacią zaskakującą. Jest starszy od pozostałych członków eXeX, ponieważ karierę rozpoczął już w latach 80. (czas akcji: głównie 1999). Wywołuje sporo kontrowersji. Jest elementem tego patriarchalnego świata, który sobie nie radzi.

TOMEK: We fragmencie, w którym Gregory ogląda wywiad z Tristanem, poznajemy to, w jaki sposób tworzy. Czy to element autobiograficzny? Narrator zdradza swoje przemyślenia, krytykuje współczesnych autorów. Jestem ciekawy, jak to wygląda u ciebie?

ADRIAN: Narrator i autor to dwie różne osoby. Współczesna literatura mówi nam o tym, jacy jesteśmy, czego potrzebujemy i jak przeżywamy świat. Kanon jest męczący. Lubię, gdy książka trafia do mnie, nie lubię szukać. Jeśli już szukam, to raczej autorów, którzy skłonni są zaskoczyć. Tristan krytykuje, ponieważ musi być najlepszy w swojej dziedzinie, każdy z Realitów (członkowie eXeX) jest inny, każdy w czymś najlepszy (ironia). Jestem daleki od krytyki pisarzy. Po pierwsze dziś można zajrzeć do książki przed zakupem, po drugie, książka jest dla mnie jak narząd wewnętrzny człowieka (!). Czasem ten narząd jest w lepszym, czasem w gorszym stanie. Jeśli miałbym ocenić, musiałbym skorzystać z tego, co sam dowiedziałem się o literaturze, co przeżyłem, etc. A jakie mam prawo, by oceniać czyjeś życie, myśli, stan wiedzy? Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek nazwał jakąś książkę złą. W każdej znajdę coś dla siebie (chociaż wybieram bardzo ostrożnie). Książki wnoszą, zostawiają, nie są karą. Obecnie, z polskich autorów, czytam kilka pozycji: 23 cięcia dla Williama S. Burroughsa Księżyka, Ku Słońcu Iwasiów, Ości Karpowicza, Morfinę Twardocha i Papuszę Kuźniak; raczej z ciekawości, to nie są pozycje, które inspirują powstającą kontynuację KU.

TOMEK: Co oznacza tytuł jedenastego rozdziału Pod skrzydłem Kruka?

ADRIAN: Kruki to członkowie eXste eXiste. Nieoficjalnie, ponieważ Realici w ten sposób do siebie nie mówią. Oliwer godzi się w końcu, by Tristan został Przewodnikiem Gregory’ego. Odtąd rozpocznie się ich przyjaźń i współpraca, a także zmiana nastawienia młodego Yarda do świata i  ludzi. Marco pilnował, by Gregory spełniał warunki stowarzyszenia. Tristan będzie z nim rozmawiał, po części chcąc poznać historię willi.

TOMEK: Dalej obserwujemy pracę Gregory’ego nad nową sesją zdjęciową i montażem zdjęć. Wspominałeś kiedyś o swojej pasji, którą, oprócz pisania, jest fotografia i obróbka zdjęć. Mógłbyś opowiedzieć o tym więcej?

ADRIAN: Zdjęciami zacząłem bawić się jeszcze przed rozpoczęciem Krwawego umysłu. Jestem samoukiem, amatorem. Chciałem nauczyć się kilku technik, by niektóre elementy wyobraźni zamienić w obraz. W większości to, co robię ze zdjęciami znajduje swoje miejsce w moich tekstach (KU oraz tych nieopublikowanych). To działa jak samonakręcająca się maszyna.  Wiem, kiedy zdjęcie jest wystarczająco dobre. Schulz szkicował, mieliśmy pisarzy i poetów, którym słowo niekiedy nie wystarczało. Ze swoją twarzą mogę zrobić wszystko. Lubię sobie przesuwać granice. Interesuje mnie przyjemność tworzenia, zaskakiwanie, uczenie się czegoś nowego. Krwawy umysł jest czymś, czego nikt się nie spodziewał. Można powiedzieć o tej książce, że jest kontrowersyjna, obrazoburcza, obrzydliwa czy przygnębiająca. Można ją podsumować. Powstawała jednak kilka lat, a to ważne, jeśli weźmie się pod uwagę to, jak rozwija się młody człowiek w tym czasie. To nie jest książka o… to jest świat literacki stworzony od nowa, od podstaw. Nie widzę powodu, aby opisywać otoczenie w sposób oczywisty.

TOMEK: Na stronie 185. Tristan śni o… no właśnie, o czym? Sen budzi niepokój. Widać, że nasz bohater nie panuje nad nim. W książce mówi, że potrafi panować nad snem, umie go kreować. Czy ma to związek z tym, jak ostatnio wygląda jego życie, nad którym także coraz częściej traci kontrolę?

ADRIAN: On budzi się ze snu, widzi ciemną postać. Krwawy umysł to w dużej mierze dziennik snów. Dlaczego w dużej? Ponieważ narrator poza tym, że je przywołuje, żyje nimi. Będzie to także widoczne w drugiej części. Czytelnik sięgnie po KU, żeby coś sprawdzić, doczytać. W dodatku będzie wiedział, gdzie zajrzeć, gdzie konkretnie szukać…

TOMEK: Kto jest opiekunem robaczywych snów?

ADRIAN: Ten, kto potrafi nad nimi zapanować i kontrolować je. Znaczy ten, kto tego bardzo pragnie i potrzebuje. Ktoś zagubiony, szukający związków między snem i jawą. Może krwawy umysł?

ROZMOWA DZIEWIĄTA: 26 kwietnia 2014.

ROZMOWY Z KRWAWYM UMYSŁEM 2013/2014 –  projekt promocyjny ukazujący etapy powstawania książki Krwawy umysł (2008-2013), pierwszej części trylogii eXst eXiste. Zainicjowany przez Autora, współtworzony z Przyjaciółmi. Udostępniony zostanie w trzynastu częściach na blogu serii i w Notesie Autora.

 

Reklamy