Kochaj

Cześć, to ja, AZ,

zastanawiam się, czy po tych wszystkich latach jeszcze mnie pamiętasz (?!). Debiutowałem jako krwawy umysł (pisano o mnie m.in. tutaj). Powracam z nowym. Właściwie nową – książką o miłości – ale to dopiero początek kłopotów.

K. miała ukazać się w dwóch wersjach. Na szczęście był 1 kwietnia. Z bólem pomysł  ten porzuciłem. Dlaczego?

Bez tytułu

Każdego miesiąca kupuję masę książek. Wiem, że odpowiednia cena jest niezwykle ważna. Dlatego postanowiłem dać więcej… W momencie, w którym sprzedaż Kochaj ruszy, otrzymasz prezent – fizyczne wydanie opowiadania Chłopczyk z fotografii*. To krótka, bo 27-stronicowa historia, powstała w 2014 roku, pochodząca z uniwersum Krwawego umysłu, która na 100% znajdowała się także w zbiorach Olivera i Tristana, bohaterów mojego debiutu. To klasyka w Villon Pray**!

Ale najważniejsza powieść! Poniżej okładka, którą mogę potwierdzić. Wykonana przeze mnie, kiedy to w wolny od pracy weekend, wyciągnąłem rękę ku niebu (będąc w łóżku) i pstryknąłem przypadkową fotkę. Bo i miłość zdarza się niekiedy przypadkiem, prawda?

2

Być może pomysł specjalnego wydania, zawierającego teksty usunięte (takich zawsze pełno), powróci jeszcze w przyszłości. Tego typu plany wymagają jednak więcej czasu. Teraz jednak cieszę się, że po 3 latach od premiery mojej pierwszej książki, będę mógł podzielić się z Tobą czymś nowym. W 100% przygotowanym przeze mnie.

Premiera powieści Kochaj 27 czerwca 2017 roku. Książka powstała w 14 dni, całą fabułę wymyśliłem jednej nocy. Zaczyna się w momencie, w którym moja narratorka rozstaje się ze swoim chłopakiem. Ponieważ ten, podniósł na nią rękę. Niczego więcej nie potrzebuje, jak szczerej i bezinteresownej miłości. Ale to nie będzie takie proste…

Nie mogę też zostawić Cię bez fragmentu Kochaj:


– Wczoraj nie byłem sobą. Muszę ci o czymś powiedzieć. Pewnie słyszałeś, że czasem zdarzy mi się wypić więcej niż powinienem. Być może wspominała o tym. Tylko, że nie pamiętam momentu, kiedy straciłem nad sobą panowanie i ją uderzyłem. Nie w ten sam sposób, co zwykle. Zauważyła to. A było nam tak dobrze, piło nam się tak dobrze.
– Dotarło do mnie, choć nie od niej, że wczoraj nie byłeś sobą. Przez moment miałem chęć cię rozszarpać. A dziś jestem pierwszą osobą, do której przychodzisz.
– Pamiętam wszystko, co działo się później. Gdzieś mi zniknęła, ręka mnie piekła i nie wiedziałem, co z nią zrobić. Zrobiło mi się gorąco, potrzebowałem powietrza, ale na zewnątrz było zbyt zimno. Wróciłem i zrobiłem coś, czego nie potrafię do końca wyjaśnić. Nagle miałem na sobie jej podarte rajstopy, jej obcisłą spódniczkę, błyszczącą i czerwoną jak moja piekąca ręka. Na brudny T-shirt założyłem coś zielonego, nie mam pojęcia co to było, przyjemne w dotyku. Czujesz to? Założyłem karnawałową perukę i maznąłem usta szminką. Musiałem wyglądać koszmarnie. Wyglądałem koszmarnie.
Wiktor milczał. Spróbował wyobrazić sobie mocne, włochate nogi uwięzione w czarnych rajstopach ze streczu i całą resztę.
– Spojrzałem w lustro i byłem przerażony. Wiesz, ta spódniczka była tak obcisła, a ja patrzyłem w jedno z luster w jej pokoju. Czułem się żałośnie. Wyszedłem w miasto, w poszukiwaniu jakiejś imprezy. Było mi wszystko jedno. Ulice były puste, nienaturalnie puste. Może dwa samochody mnie minęły. Niczego nie widziałem. Zapomniałbym nawet o przebraniu, gdyby nie chłodna noc i ta ciasna kiecka.
– Przebrałeś się za dziwkę, czując się dziwką i uznając to za najlepszą pokutę?
– Było w tym coś upokarzającego, choć nie zastanawiałem się wtedy nad tym. Chciałem się wystawić, by mnie skrzywdzono. Jakbym miał bezczelną pewność, że pójdzie łatwiej. Spotkałem się tylko z obojętnością. Piłem przy barze w jakimś klubie karaoke. Włosy gdzieś zgubiłem, nikt nie umiał mi pomóc… w znalezieniu jej peruki. No i narobiłem kilka oczek. Tylko pulowerek cały, choć śmierdzący potem.
Igor spojrzał przerażony w oczy Wiktora.
– Myślisz, że to koniec? Nie będę potrafił z tym walczyć? Nie mogę obiecać jej, że to się nie powtórzy. Nic już nie wiem, ale nie chcę jej krzywdzić.

Do zobaczenia wkrótce!

AZ


* O szczegółach promocji Kochaj+Chłopczyk z fotografii przeczytasz w czerwcu na moim blogu. Lada dzień opowiadanie Chłopczyk z fotografii pojawi się również jako e-book.

**Villon Pray – fikcyjna miejscowość, w której mieszkał bohater Krwawego umysłu, pisarz Tristan Roance.

Advertisements