Niekochane

Kochaj pisałem dwa tygodnie. Prace nad przygotowaniem książki do druku trwały nieco dłużej. Nie była to tylko korekta, ale przede wszystkim wybór tekstów, które miały znaleźć się ostatecznie w publikacji. No, i słowo. Nad słowem pracuję najdłużej. Zdjęcie poniżej przedstawia spis treści. Na czerwono podkreśliłem teksty, których w Kochaj nie znajdziecie. Jest ich aż osiem (w od autora piszę, że tekst gotowy, surowy musi mieć co najmniej 100 stron A4, K. w tym formacie jest krótsze). Ostatni, twoje, to swego rodzaju alternatywne zakończenie, a właściwie – narratorka sugeruje czytelnikowi, jak można interpretować zakończenie „futerko i wolność”. Otóż, na dwa skrajnie różne sposoby. Zabawę tę zostawiłem czytelnikom. Dlaczego skróciłem książkę? Ponieważ wybrałem teksty niezbędne do zrozumienia prostoty/banału tej opowieści. Takie, które nie kłóciły się z całym planem – dotyczył konkretnej postaci – narratorki/bohaterki. Co stanie się z pominiętymi fragmentami? Poczekają na swój moment. 🙂

pierwotny

Reklamy